Słońce wschodzi po burzy - „Władza. Mistrz sanktuarium. Tom 2” - recenzja komiksu

Sylvain Runberg, Olivier Boiscommun
„Władza. Mistrz sanktuarium. Tom 2”
Ocena recenzenta
4.0/5
Ocena użytkowników
brak (0 głosów)
Po pełnym napięcia i urwanym finale „Pory demonów” powracamy do wędrówki tria najemników, których złożona obietnica obliguje do wykonania powierzonego zadania. Obfite ulewy oraz pośpiech doprowadził naszych zwierzęcych bohaterów pod mury tytułowego Sanktuarium. Dotarcie do Shrine przyniesie ocalenie czy zgubę? Pora poznać dalsze perypetie Izaaka, Oktawii i Pantakriusza w drugim tomie „Władzy”.

Marcin ‘Lekt’ Wiatrak


++

Recenzując kilka tygodni temu pierwszy tom barwnej acz brutalnej opowieści o postapokaliptycznej wizji świta bez ludzi narzekałem na skąpą wręcz objętość komiksu. Przedstawiona przez belgijskiego scenarzystę Sylvaina Rumberga i francuskiego artysty Oliviera Boiscommuna kreacja zdecydowanie i dobitnie prosiła się o rozwinięcie kilku wątków, bez przeskakiwania akcji po łebkach oraz wydzierających niczym pękające na starym koszu szwy pokracznych luk fabularnych. Kontynuacja w teorii wieńcząca historię, opasłością pozostaje niestety podobna pierwowzorowi. Linię narracyjna „in plus” pociągnięto jednak o wiele konsekwentniej. Odniesienia retrospektywne odnoszące się do głównych bohaterów nie wytrącają znacząco z rytmu snutej opowieści, dodając kilka smaczków pozwalających lepiej zrozumieć ich przeszłość zataczającej pętlę pod bramą wytęsknionego schronienia. Drugi tom rzuca nieco więcej światła na motywację bohaterów, bez odkrywania koła na nowo, gdyż „Władza” sama w sobie cieszy oko i zapewnia rozrywkę na przyzwoitym poziomie. Stanowi zbiór zmiksowanych, dawno obrytych na licznych płaszczyznach dobrze znanych pomysłów. Szukając odpowiedniego porównania „Pora demonów” była dość mglista, tak „Mistrz Sanktuarium” wykłada na stół wiele frapujących kart z nadzieją na kontynuowanie opowieści. Wszytko utrzymane w wiadomej stylistyce i konwencji broni się samoistnie.

++

Bezsprzecznie jednym z najmocniejszych aspektów dzieła duetu Rumberg/Boiscommun pozostają artystyczne rysunki. Dynamiczne, pełne barw i wspomniane brutalności. Pastelowa kreska wymieszana ze zwierzęcą formą prezentacji postaci do spółki z widokami drugiego planu stanowią wartość dodaną, znacząco za krótkiego komiksu. Ostatecznie dobiegająca kresu podróż zamykając problematyczny etap, automatycznie otwiera nowy wątek konieczności przekupienia mnichów Katardisów, wyjątkowo złowrogich orłów o niesympatycznych, ponurych spojrzeniach z tytułowym (i równie paskudnym) mistrzem Arcykapłanem jako włodarzem ruiny elektrowni atomowej na czele. Nie należy zapominać również o pałającym zemstom Sertorze, czyli pandopodobnym samuraju zasadzającym się na początku na życie naszych bohaterów.

++

Mimo tego autorzy wciąż stawiają więcej pytań niżeli udzielają odpowiedzi. Gniew „bogów-ludzi” oraz ogólny powód apokalipsy może być rozwijany albo stanowić niedopowiedziany smaczek sam w sobie. Bohaterowie finalnie walczą z przeciwnościami, gdy Sanktuarium zostaje zaatakowane przez hordy łupieżców. Epilog utrzymano w klimacie smutku po stracie oraz nadziei w postaci tajemniczego wynalazku Mnichów, którzy przy użyciu latającej maszyny planowali zgłębić zagadkę upadłego świata.

Wydanie nie odbiega zbytnio od tomu pierwszego, acz wciąż uparcie twierdzę ─ jeżeli „Władza” nie będzie kontynuowana, Egmont mógłby śmiało pokusić się o druk zbiorczy w twardej oprawie. Zdecydowanie podpiszę się pod petycją na stworzenia dalszego ciągu wciągającego świata „Władzy”. „Mistrza sanktuarium” kończy mocny cliffhanger, dający nadzieję na powrót do pełnego pogodowych demonów i krwawych starć o resztki zdatnego do zamieszkania świata. Natenczas pozostaje nam cieszyć oczy dwoma zeszytami i liczyć na szybki, acz trzymający dotychczasowy poziom rozrost serii. Fanom postapo, „uczłowieczonych” zwierzęcych postaci oraz pięknych ilustracji dopieszczonych plansz polecam w ciemno!

Dziękujemy Wydawnictwu Egmont Polska za przekazanie egzemplarza do recenzji.

KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
  • Ostatnie artykuły

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 23 paź 2018, 12:41 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka