Star Wars Komiks nr 2/2018. Cytadela Grozy, czyli galaktyczny pastiż - recenzja komiksu

Jason Aaron, Kieron Gillen, Marko Checchetto, Salvador Larroca, Andrea Broccardo
„STAR WARS KOMIKS nr 2/2018. Cytadela Grozy”
Ocena recenzenta
3.0/5
Ocena użytkowników
brak (0 głosów)
Najnowszy „Star Wars Komiks” z disneyowskiego kanonu stanowi crossover serii o zdeprawowanej pani archeolog oraz głównego cyklu marvelowskiego kanonu. Gwiezdnemu uniwersum wybitnie nie po drodze ze straszydłami i elementami pseudogore. Dynamika poziomu nowych marvelowych komiksów bywa nieco sinusoidalna, po zachwycającej „Tajnej wojnie Mistrza Yody” zdaje się złapała lekką zadyszkę...

Marcin 'Lekt' Wiatrak


„Nie wystarczy posiadać wiedzę Jedi, trzeba jeszcze czuć się Jedi”

++

Fabuła orbituje wokół podstępnego planu Aphra oraz podstępnej królowej mającej spełnić życzenie badaczki. Władczyni Cytadeli przypomina nieco wiedźmę z planety Dathomira, lecz na pewno nie jest aż tak potężna. Królowa potrafi wyssać energię życiową, niczym Anzatowie tzw. zupę. Za smaczek uważam wzmiankę o matce pani archeolog, która miała zginąć podczas Wojen Klonów. Występujące w opowieści maszkary, które przejmując umysł nosiciela zwane symbiontami Abersyńskimi z Boothi XII (nawet Imperium czuło przed nimi respekt) przypominają nieco małe pełzające maszkary z serii Obcy. Luke w galopadzie przez fabułę i potyczkach w tytułowej Cytadeli Ktath'atn jawi się na jeszcze głupszego niżeli z czasów ANH, dorównując swojemu odpowiednikowi z archaicznych komisów serii 'A Long Time Ago'. Sama opowieść pozostaje utrzymana nieco w klimacie campowego horroru kina klasy B., czasem bardziej rozbawia niżeli przeraża. Mamy tutaj elementy mistyczne, zombie, wampiryzmu oraz nieco bezmyślnego szlachtowania i przejmowania kontroli nad umysłami, lekko wysmażony befsztyk pomysłów. Suplementem komiksu jest krótka opowieść z 2016 roku o latach studenckich Aphry i jej przymiarkach do doktoratu z archeologii.

Doktor Aphra (osobiście bardzo lubię tę postać) z kadrów „Cytadeli” wygląda jakby ponętniej (bardziej kobieco?) i kokieteryjnie, jej wykreowanie przyciąga uwagę i niezmiennie potrafi zaintrygować motywami. Historia kontynuuje wątek kryształu Ordu Aspectu oraz zarchiwizowanej w nim osobowości Jedi imieniem Rur. We wszystko wplątany zostaje sam Luke Skywalker, dobrowolnie przystający do Aphra i jej wesołej kompanii. Księżniczka Leia robi tutaj zdecydowanie za herszta ekipy „ratunkowej”, a Han jak to Han czasem strzeli tzw. sucharem, acz tutaj częściej po prostu strzela do wszystkiego.

++

Komiks narysowało aż trzech rożnych ilustratorów, czego osobiście ogromnie nie lubię, gdyż ów przeskok wybija z rytmu. Choć SWK 2/2018 zbiera pięć zeszytów serii, przeskok kreski daje się odczuć miarowo. Po trzydziestu-kilku stronach rysunki stają się nazbyt komputerowe, w porównaniu do najciekawszych ilustracji autorstwa Marco Checchetto ─ Salvador Larroca wraz Andrea Broccardo pozostają w tyle, mają w pełni na uwadze postrzeganie i artystyczny gustu odbiorcy. Krzycząca Cytadela jak zwą tytułową budowlę duet scenarzystów Jasona Aarona i Kierona Gillena, stanowi lekki dotyk grozy ─ pewną przeinaczoną i przerobioną nowinkę w formie niemrawego gwiezdnego podejścia do gatunku, który wciąż przerasta twórców z odległej Galaktyki.

„Imperium nie jest idealne, ale zapewnia bezpieczeństwo i formę stabilności”
- Doktor Aphra

Finalnie odbiór Cytadeli pozostaje mieszany, album bywa nierówny i... „nie jest idealne”. Obie połączone serie mimo korzeni odbiegają w swych założeniach bazowych od swojego toku prowadzenia historii. Aphra zdaje się być bardziej dynamiczna, gdy mariaż z główną linią wychodzi ledwo obronną ręką. Zaskakuje zdecydowanie spora ilość postaci. Fabuła mimo pewnej dawki mroczności, okazuje się przewidywalna. Określana uwielbianym przeze mnie słowem typowym dla Gwiezdnych Wojen, a mianowicie ─ „ugrzeczniona”. Wszystko jednakże komponuje się w możliwie przyswajalną „stabilność” dostarczającą niezobowiązującej kosmicznej rozrywki.
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 19 lis 2018, 14:29 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka