Komiksy Star Wars Kolekcja Legendy #5 - „Klasyczne opowieści 5” - recenzja

Archie Goodwin, Al Williamson, Carlos Garzón (i inni)
„Komiksy Star Wars Kolekcja Legendy #5 - „Klasyczne opowieści 5””
Ocena recenzenta
5.0/5
Ocena użytkowników
brak (0 głosów)
Poprzedni tom pozostawił nas w momencie, gdy Han przyczepiony do Gwiezdnego Niszczyciela wykonał sprytną szmuglerską sztuczkę. Chodzi oczywiście o ucieczkę z falą odpadów, wyrzucanych przed skokiem w nadprzestrzeń. Boba Fett tylko czekał na kolejny ruch Sokoła Millenium! Pora poznać dalszy ciąg marvelowskiej wersji „Imperium Kontratakuje” z lat 80'.

Marcin 'Lekt' Wiatrak


++

Album otwiera historia „Zdrada na Bespinie”. Wskakujemy na platformę lądowniczą w chwili spotkania Lando, zarządzającego Miastem w Chmurach. Zasadniczo tok narracji jest kompatybilny z odpowiednikiem filmowym, jednakże mając na uwadze specyfikę komiksów sprzed czterdziestu laty możemy być pewni kilku odstępstw. Ot, ciekawostka, Yoda na początku piątego tomu Legend jest wyższy i zupełnie odstaje od kreacji Franka Oza z ISB. Kultowa scena (nagrywana wielokrotnie, aż w końcu zaimprowizowana przez Harrisona Forda), gdy Leia wyznaje miłość pojmanemu przez Vadera przemytnikowi, została rozbudowana. Krótki dialog między Księżniczką na Solo przypomina bardziej ten pierwotnie założony w pierwszych koncepcjach scenariusza. Zagadkowy pozostaje kolor karbonitu, w którym na próbę zahibernowano Hana Solo, gdyż jest on tutaj kremowy. Acz koloryści udowodnili już fantazyjność i nietrzymanie się pewnych ustalonych lata później reguł. Przykładowo zielony mundur Moffa Tarkina.

++

Wspominałem o rozbieżnościach w historii. Luke po pojedynku z Vaderem, gdy padło przekręcane wielokrotnie i otoczone czcią zdanie: 'No, I am your father' (tutaj również przeinaczone!), finalnie zawisł na uchwycie sondy..., z którego spadł! Oczywiście dramatyzm sytuacji uratowała Leia, a młody Skywalker zamiast zostać ściągniętym przez Landa, wylądował na kadłubie frachtowca YT-1300.

Następne historie są zarówno wypełniaczami pomiędzy Epizodami V i VI oraz niewprowadzającymi zbyt wiele konstruktywnej wartości dodanej zapychaczami. Jeden z takich przerywników opowiada o zabójczej sondzie 13-K (zmodyfikowanej wersji probe droida, który odkrył bazę Rebeliantów na Hoth). Droid przejmuje kontrolę nad koreliańską korwetą typu CR-90 (jak Tantive IV), zabijając cała załogę stara się doprowadzić pojazd do swych przełożonych. We wszystko zostaje wplątany Luke Skywalker, którego X-Wing zostaje zestrzelony, zaś sam Luke i R2 walczą z 13-K na pokładzie korwety. Ostatecznie oszołomiony i pokonany droid zwiadowczy unicestwia Gwiezdny Niszczyciel, zaś przy drobnej „pomocy” doporwadza samounicestwienia.

W historii o Marzeniach Cody'ego Sunn-Childe, Chewbacca i Lando w wyniku awarii hipernapędu zostają przeniesieni do innego wymiaru. Odkrywają tajemnicze miasto, które jest wytworem dawno zaginionego bohatera Rebliantów - Cody'ego Sunn-Childe'a, który porzuciwszy wojaczkę odkrył w sobie mistyczną siłę, tworząc tzw. Miasto Snów. Jego jedynym pragnieniem było życie w świecie bez wojny, bez Imperium. Jednak kapitan Plikka znajdując lukę w czasoprzestrzeni podąża za Sokołem Millenium (absurd, goni tutaj absurd), zaś Miasto Sunn-Chiled'a zostaje zaatakowane. Wierny pacyfistycznym przekonaniom Cody, nie podejmuje walki z najeźdźcą, co kończy się zniszczeniem Miasta oraz marzeń dawnego Rebelianta.
Opowieść Świata droidów poświęcona została R2 i 3PO, którzy trafiają do zbudowanego z setek wraków tworu architektury pewnego cyborga zwanego Kligson, który otoczony droidami i robotami w swej utopii w końcu zostanie dosięgnięty przez zdradę, gdy jego mechaniczni przyjaciele i podwładni podnoszą przeciwko niemu bunt.

Kolejna opowieść zatytułowana „Trzecie prawo” jest najdziwniejszą i jednocześnie najbardziej ekstrawagancką historią albumu. Księżniczka Leia ląduje na planecie Aargau, bankowego świata, aby uzyskać pożyczkę na zakupu dla Sojuszu. Dochodzi do kuriozalnego spotkania Lorda Vadera z córką. Zabójcy pod komendą Vadera, którym zgodnie z obowiązującym na Aargau prawem odebrano broń podejmuję nieudaną próbę zamachu na wicehrabiego Tardi. Ten finalnie zgładzony mieczem świetlnym przez Vadera okazuje się podłożonym robotem-pozorantem. R2 nagrywając Sitha używającego broni, pozwala Księżniczce zaszantażować Vadera. Wzajemna roszada wychodzi na jaw, gdy Vader okazuje się ujawnić swoją intrygę. Poszło o klejnoty koronacyjne Alderaana, którymi Leia przekupiła lokalnych strażników celnych, zaś ostatecznie przejął ja sam Lord, w dziwny sposób pożądający kosztownej błystki. I w tym pragnieniu Lorda upatrywać można czegoś niezdrowego, zastanawiającego. Samą historię warto odkryć samemu, gdyż bez wątpienia stanowi ona najciekawszy punkt recenzowanego albumu.

++

Dwie końcowe historie o jakże wymownym tytule „Ostatni Jedi” oraz „Szkarłatna (zaraza” (org. 'The Crimson Forever') opowiadają o dalszych poszukiwaniach miejsca pod nową bazę dla Sojuszu. Luke i Leia odebrawszy sygnał SOS lądują Y-Wingiem (wariant BTL-S3 Courier o powiększonej kabinie, przypominającej bardziej kokpit wahadłowca niż myśliwca) na porośniętej dżunglą planecie, gdzie odnajdują zaginionego księcia Denida z Velmoru, który musi powrócić na ojczysty świat, aby przejąć rządy i uratować poddanych od jarzma Imperium, któremu sympatyzuje jego młodszy (aktualnie panujący) brat. Bohaterowie w przebraniach - blond włosa Leia, Luke w roli łowcy nagród z rudą czupryną, wygląda niczym połączenie muszkietera i pirata z opaską na oku. Tymczasem w ogniu akcji książę Denid wyznający miłość pannie Organa (pamiętamy, iż Han wciąż pozostaje zamrożony w karbonicie, ach te księżniczki...). Ostatecznie konspiratorzy zostają pokonani, Denid zaś zostaje królem Velmoru i opowiada się po stronie Rebeliantów.

„Szkarłatna zaraza” podzielona na trzy mniejsze historie opowiada o dalszych poszukiwaniach śladów ukrycia zamrożonego Hana. Autorzy zaserwowali krótką retrospekcję z udziałem Solo, aby uradować serce stęsknionych za przemytnikiem czytelników. Komiks orbituje wokół zemsty siostry znanego oficera Ormana Tagge, który zginąwszy z ręki Dartha Vadera dorobił się kolejnego zaciekłego wroga w postaci Dominy, dziedziczki Domu Tagge i ich imperium górniczego. Komiks choć wartki pozostaje najsłabszym zawartym w albumie.

Wieńcząc w Legendach od De Agostini Epizod V w kolejnym albumie poznamy przygody będące rysunkowym wypełnieniem luki do „Powrotu Jedi”. Pozostajemy zatem w połowie zaplanowanej na dwanaście tomów podserii klasycznych opowieści.
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 23 lip 2018, 04:44 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka