Seria „Komiksy Star Wars Kolekcja Legendy #1 - Klasyczne opowieści 1” - recenzja

Opracowanie zbiorowe
„Seria „Komiksy Star Wars Kolekcja Legendy #1 - De Agostini”
Ocena recenzenta
5.0/5
Ocena użytkowników
brak (0 głosów)
Zarówno miłośnicy DC oraz Domu Pomysłów otrzymali monumentalne i długie komiksowe serie wydawnicze. Obecnie pośród dostępnych na polskim rynku serii doczekaliśmy się zapowiedzi ogromnej kolekcji klasycznych komiksów z gwiezdnego uniwersum. Wydawnictwo De Agostini na początku września bieżącego roku wypuściło testowo cztery z zapowiedzianych 70 tomów (najpewniej na wzór kolekcji wydanej w 2013 roku w Hiszpanii). Dziś startujemy z niezwykle łakomym kąskiem dla fanów prawdziwej starej szkoły!

Marcin 'Lekt' Wiatrak



Zwycięstwo albo śmierć! - Luke Skywalker podczas ataku na Gwiazdę Śmieci

++

Chronologicznie kolekcja zawrze historie z Legend przełomu lat 1977-2014, tuż przed nastaniem Nowego Kanonu. Pierwsze numery są nie lada gratką dla rodzimego czytelnika, gdyż atrakcyjne wydanie komiksów pozwali cieszyć się wczesnymi, pierwotnymi wręcz historiami. Album skierowany nie tylko dla miłośników retro i wyznawców klasyki, pozwoli poznać pierwociny rysowanej opowieści „A Long Time Ago”. Nawet dla starszych stażem nerdów kolekcja powinna być nie lada atrakcją.

Otwarcie albumu przekazuje ANH w bardzo rozbudowanym wydaniu, wówczas tylko Star Wars (bez IV) z typowym, opisowym dla schyłku srebrnej ery komiksów sposób prowadzenia narracji. Sporo scen, których nie uświadczyliśmy w filmie, nadających się doskonale dla wersji „reżyserskiej”. Po zniszczeniu Gwiazdy Śmierci dowiemy się między innymi jak Solo stracił kredyty na uiszczenie długu u Jabby oraz dlaczego nie uczęszczał na... katechezę. W tomie drugim dokończymy samotną wyprawę Luke'a (zapewne przed Mimbanem) oraz podłożymy fundamenty pod Epizod V.

++

„Wczesne” komiksowe Gwiezdne Wojny odkrywają niezwykłą paletę ciekawostek: błękitne soczewki Lorda Vadera, samego Lorda pijącego z kubka (!), Luke'a z czerwonym mieczem świetlnym, Hana (oczywiście!) strzelającego jako pierwszy, wizualizacja Jabby (ach...), płynna kolorystyka Imperialnych mundurów (II WŚ?), biaława Gwiazda Śmierci czy legendarne Płonące Pierścienie Fornaxa!


Sposób opowiadania historii przypomina kampowe seriale z lat 60', gdy na wzór Batmana (śp. Adama Westa), główny bohater dla całkowitej pewności informuje widza/czytelnika o swoich aktualnych dokonaniach. Doskonale oddaje to ducha epoki. Kreska czasem zadziwia pokracznością, niekiedy wywołując szyderczy uśmiech pod nosem ─ ot Luke przypodobujący pod He-Mana! Generalnie komiks czyta oraz ogląda się bardzo przyjemnie, papier jest gruby, kolory soczyste i wyraźne.

Matowa smoliście czarna twarda oprawa z błyszczącymi akcentami (logo, postaci na froncie), cieszy oko i zwiastuje smakowite nadzienie. Postawiono na absolutny minimalizm, jakby symboliczną „klasyczną” elegancję. Tom pierwszy na 192 stronach pomieścił jedenaście zeszytów serii „A Long Time Ago” z 1977 roku. Konsultantem merytorycznym serii jest dobrze znany we fandomie Jacek Drewnowski. Czego zdecydowanie zabrakło w albumie na lepsze otwarcie? Wstępu godnego tak monumentalnej serii oraz posłowia, do którego niejako obcując z Legendami zdążyliśmy się przyzwyczaić. Komiks otwiera spis treści i niczym w serialu z epoki na ostatniej stronie widnieje symboliczne acz niewymalowane „cdn.”.

... tytani z dawnych lat... - o pojedynku Kenobiego z Vaderem

++

Osobiście jako ubernerd płonę z zadowolenia na myśl o komiksach, których jeszcze nigdy nie miałem okazji przeczytać (troszkę by się tego znalazło). Czekam na serię Inwazja, wypatruję smaczków i chyba trzeba będzie się zaopatrzyć w nowy regał ─ 70 tomów musi godnie wyglądać na półce. Trzymam kciuki za powodzenie serii i czekam na odzew fandomu.



++



Prenumeratę można zamówić pod tym adresem: https://www.deagostini.com/pl/kolekcja/starwars/

* * *
Scenariusze: Roy Thomas, Don Glut, Archie Goodwin
Rysunki: Howard Chaykin, Alan Kupperberg, Carmine Infantino
Tłumaczenie: Grzegorz Gryc, Katarzyna Dwornik
Konsultacja merytoryczna: Marta Duda-Gryc, Jacek Drewnowski
Oprawa: twarda
Liczba stron: 192
Data premiery: 03.01.2018 (właściwa seria)


Recenzowany album pochodzi z prywatnej kolekcji autora i został pierwotnie wydany na początku września 2017 roku w tzw. „rzucie testowym”.
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 24 maja 2018, 16:14 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka