Wampirze przygody - recenzja komiksu "Mały wampir"

Joann Sfar
„Mały Wampir”
Ocena recenzenta
4.0/5
Ocena użytkowników
brak (0 głosów)
Joann Sfar, komiksowy twórca dzieł skierowanych najczęściej dla dorosłych, zabiera się tym razem za opowieść dla nieco młodszych czytelników, chociaż i starsi powinni znaleźć w albumie wiele dobrego, szczególnie, że autor nie zamierza odrzucać dwuznaczności oraz sprośnego humoru. Choć nie należy spodziewać się go w nadmiarze, bowiem większość treści jest subtelna i pouczająca.

Historia zawarta w komiksie opowiada o młodych latach wampira Fernanda, znanego przede wszystkim z „Wampira”, „Ostatków” i „Aspirine”, aczkolwiek nie są to właściwie czasy jego dzieciństwa, tylko coś na kształt… przemiany? Alternatywnej wersji? Co prawda nie ma w albumie zbyt wielu „starych” bohaterów, dowodzących, że to po prostu protagonista się zmienił, ale za to pojawia się jego ludzki przyjaciel Michael, którego sylwetka również pojawiała się na kartach poprzednich albumów, a tu – podobnie jak Ferdynand - przybiera postać chłopca.

Wampirek Ferdynand przeżywa swoje młodzieńcze chwile praktycznie w normalnym planie ludzkiego życia: idzie do szkoły, ćwiczy sztuki walki, bawi się z kolegami i przechodzi przez niezapomniane przygody. Jednak wszystko toczy się w świecie paranormalnym, gdzie wiele ma zupełnie inne znaczenia, inny przebieg i inne konsekwencje. Ferdynand nie jest także osamotniony w swych wojażach, razem z nim jest widmowy czerwony pies Pomiduch i wspomniany już Michael, ale pojawia się też wampiryczna mama Pandora oraz grupka zombie pod piczą Kapitana Umarlaków – zabawa z tym gronem gwarantowana!

Album „Mały wampir” to szereg samodzielnych opowiadań, uporządkowanych według tradycyjnego trzyaktowego scenariusza, chociaż konwencja komiksu dziecięcego zostaje w historii przełamana – autor wszywa w warstwę intrygi elementy dość absurdalne dla tego typu opowieści, ale w efekcie końcowym wychodzi z tego całkiem przyjemna, zabawna i inteligentna groteska. Oczywiście motorem napędowych fabuł są zwykle nowowprowadzani bohaterowie, najczęściej mieszający w świecie przedstawionym, przez co wszystko, co do tej pory w życiu protagonisty było „naturalne”, zostaje odwrócone do góry nogami.

Sfar prowadzi poszczególne wątki komiksu z kolei w bardzo nielinearny sposób, wplatając w nie ckliwe i mądre treści, inteligentny, ale czasem także niesmaczny humor, a sylwetki pogłębiane są za pomocą ciekawych, plastycznych dialogów. Autor pozostawia dla odbiorców niemało suspensu, stara się budować kreacje według tradycyjnych zasad, aczkolwiek potem przekształca je we właściwy sobie sposób, co owocuje nietypowymi wizjami (charakterystycznymi dla twórczości Sfara). Bawi się też ogranymi kliszami z horrorów, powieści graficznych i ludowych podań, lecz nie mają one akcentów grozy, a humorystyczne. Dodatkowo, jako że jest to utwór skierowany do młodszych czytelników autor nie skupia się na relacjach damsko-męskich (również znamionującą inne jego komiksy, choćby „Nie musisz się mnie bać”).

Warstwa graficzna potęguje groteskowy wyraz „Małego wampira” – pozornie niedbała, chaotyczna kreska nadaje całości onirycznych akcentów, wizualizacja wprowadza mroczne elementy, które sprawiają, że tajemniczość i subtelny niepokój wzrasta. Plansze nie są także pozbawione szczegółów, na ilustracjach tło gęste jest od detali, przeróżnych komponentów wzbogacających świat przedstawiony. Na cieniowanie i nałożone barwy (również ich balans) nikt też nie powinien narzekać, bowiem zostały wykonane poprawnie, a miejscami wzbudzają nawet zachwyt.

W „Małym wampirze” jest wszystko to, co cieszy czytelnika w każdym wieku – przyjaźń, przygoda, dreszczyk, troska, humor (w wielu smakach), absurdy, serię nieszablonowych potworów i horror na wesoło. Sfar po raz kolejny udowadnia, że jego warsztat zdolny jest do stworzenia rzeczy zarówno pouczających, rozrywkowych i poruszających ważkie problemy. Nie tylko dziecięcego światu.
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 23 lip 2017, 19:43 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka