• Rodzina to najważniejsza rzecz w galaktyce - recenzja komiksu "Kosmiczne rupiecie"

    „Kosmiczne rupiecie” Dave Stewart

    Wszyscy pamiętający serial „Lloyd w kosmosie” albo zagrywający się w „Deponię” i jej trzy kontynuacje (w tym niedawną „Deponię Doomsday”), a także miłośnicy prozy Douglasa Adamsa („Autostopem przez Galaktykę”) mogą wreszcie przerzucić się na inne medium – komiks – aby zaznać przyjemności w podobnych tonach i barwach, z niemałym poczuciem humoru i wzruszającą historią.

    • 0 Komentarzy • 234 Wyświetlenia
    • Adrian Turzański – 11 lip 2017, 11:37
  • Zapomnieć - recenzja mangi "Dar Trzech Króli"

    „Dar Trzech Króli” Kumichi Yoshizuki

    Czytając „Dar Trzech Króli” i znając poprzednie odsłony „jednotomówek” Waneko dochodzi się do wniosku, że w tej serii ukazują się praktycznie same perełki komiksu wschodniego. Kumichii nawiązuje wprawdzie do „Daru Trzech Króli” O. Henry’ego i czerpie z niego niemało, ale autorskie przeobrażenia i pomysł na świat przedstawiony (udowadniający, że sukces może drzemać w prostocie) sprawiają, że tom nie przywołuje skojarzeń powielania fabularnego, zaś całość utrzymana jest w tonie podobnym do tego z „Half & half” Kouji Seo.

    • 0 Komentarzy • 273 Wyświetlenia
    • Adrian Turzański – 7 lip 2017, 14:54
  • Przeddzień gry o tron - recenzja mangi "Magi" #6

    „Magi #06” Shinobu Ohtaka

    W szóstym tomie cyklu „Magi: Labirynt magii” epizod w Balbadzie zaczyna zmierzać do punktu kulminacyjnego, pojawiają się nowi bohaterowie, starzy się zmieniają, a tytułowy Magi – Aladyn wzlatuje do krain snu, aby przez akcję trwania tego tomu nie uczestniczyć w wydarzeniach, co jest uzasadnione fabularnie. Słowem, przyjemnie, logicznie (na ile to tylko możliwe) i z niemałą dawką humoru.

    • 0 Komentarzy • 62 Wyświetlenia
    • Adrian Turzański – 6 lip 2017, 14:58
  • Autotematyzm i niewygodna prawda - recenzja komiksu "Strefa Gazy. Przypisy"

    „Strefa Gazy. Przypisy” Joe Sacco

    „Strefa Gazy. Przypisy” to reportaż niełatwy w odbiorze, bo mówi o rzeczach okrutnych, bezwzględnych i… prawdziwych. Język komiksu posłużył autorowi do przedstawienia czas kryzysu sueskiego, mrocznych dni dla Palestyny, które w roku 1956 przynosiły ludności cywilnej dwóch miast południowej części Strefy Gazy – Chan Junis i Rafah – gdzie doszło do wielkiej tragedii.

    • 0 Komentarzy • 143 Wyświetlenia
    • Adrian Turzański – 5 lip 2017, 13:29
  • Gra o Grenlandię - recenzja komiksu "Eryk Rudy. Opowieść zimowa"

    „Eryk Rudy. Opowieść zimowa” Søren Mosdal

    Søren Mosdal w polskiej świadomości komiksowej nie jest jeszcze tak znany, jak być powinien, ostatnio na rynku pojawił się „Nastrond”, ciekawa i surowa opowieść o śmierci. „Eryk Rudy. Opowieść zimowa” z 2016 roku (org. 2014) z kolei był u nas debiutem autora – równie intrygującym i równie surowym, choć opatrzonym zdecydowanie większą dawką kolorów.

    • 0 Komentarzy • 43 Wyświetlenia
    • Adrian Turzański – 5 lip 2017, 13:29
  • Thor pobity - recenzja komiksu "Thor. Wikingowie"

    „Thor. Wikingowie” Garth Ennis

    Biorąc pod uwagę szereg nieprzychylnych opinii o powieści graficznej „Thor. Wikingowie”, można mieć obawy, że rzeczywiście nie jest to dzieło warte poznania. Szczególnie, że w pewnym momencie wszelakie motywy z różnych epok historycznych się nawarstwiają, tworząc osobliwą mozaikę, trzymającą się całości za sprawą pozornie cienkiej nitki, zwanej osią fabularną. Jednak po lekturze można stwierdzić, że wiele z tych niepochlebnych opinii było po prostu bardziej niż przesadzone.

    • 0 Komentarzy • 72 Wyświetlenia
    • Adrian Turzański – 2 lip 2017, 11:50
  • Nie wszystko jest czarne albo białe - recenzja komiksu "Hulk: Szary"

    „Hulk: Szary” Jeph Loeb, Tim Sale

    Jeph Loeb i Tim Sale w serii „kolorowych” bohaterów Marvel Comics reinterpretuje genezy najpopularniejszych superbohaterów, nadając im psychologicznej głębi i odziera ich z naiwności, jaka towarzyszyła postaciom u początków. Duet komiksiarzy tym razem wziął się za Hulka, szarego olbrzyma, inspirowanego dr Jekyllem i panem Hydem. Nie można odmówić komiksowi uroku i gracji, ale to coś, do czego ten tandem przyzwyczaił swoich wiernych czytelników.

    • 0 Komentarzy • 69 Wyświetleń
    • Adrian Turzański – 30 cze 2017, 21:42
  • Czarna nigdy nie przestanie kąsać - recenzja komiksu "Powrót do domu"

    „Czarna Wdowa. Powrót do domu” Richard K. Morgan

    Seria Marvel Classic stara się przybliżyć kanoniczne historie superbohaterów, stworzone przez wyśmienitych autorów, nierzadko komiksowych tuzów (Frank Miller, Garth Ennis). Wydawnictwo Egmont tym razem sięga po postać stojącą nieco na uboczu wielkich herosów, niepokonanych mścicieli, która dotychczas była pomijana jako protagonistka własnego tytułu, ale teraz na polskim rynku zagościła „Czarna Wdowa. Powrót do domu” w formie powieści graficznej – i nie jest to wcale nużące, nieangażujące czy nie tak spektakularne jak opowieści z Thorem czy Kapitanem Ameryką w roli głównej.

    • 0 Komentarzy • 13 Wyświetleń
    • Adrian Turzański – 28 cze 2017, 21:12
  • Mit superbohaterski w kawałkach i całości - recenzja komiksu "Miracleman"

    „Miracleman” Alan Moore

    Co odróżnia okładkę „Miraclemana” od pozostałych komiksów nurtu superbohaterskiego? Estetyka? Wyniosła, niedostępna postać? Nawiązujący do Złotej Ery tytuł? Czy może… brak autorów? Bingo! Właśnie ten trop może doprowadzić Was do tajemniczych konotacji niebytności na rynku tego, dość istotnego dla powieści graficznych z herosami w roli głównej i samego medium, tytułu, powracającego na księgarniane półki po ponad dwóch dekadach.

    • 0 Komentarzy • 94 Wyświetlenia
    • Adrian Turzański – 28 cze 2017, 18:21
  • Świetność Tima Sale'a w pięciu kawałkach - recenzja komiksu "Legendy Mrocznego Rycerza"

    „Legendy Mrocznego Rycerza” Tim Sale

    W zbiorze „Legendy Mrocznego Rycerza” zaprezentowano pięć różnych historii z uniwersum Detective Comics, prezentujących okoliczności bezpośrednio (w czterech kawałkach) i pośrednio (jedno rysunkowe opowiadanie) związanych z tytułowym herosem. Scenariuszowo są to całkiem sprawnie poprowadzone utwory autorstwa różnych osób, lecz główną rolę odgrywa w tym przypadku postać rysownika, Tima Sale’a, mistrza w swym fachu, a ten zbiorek wyłącznie potwierdza jego wielkość i utrzymuje w przekonaniu, że nieważne, której się stylistyki złapie, to i tak uczyni za jej pomocą z historii coś odjechanego. Jak w tym przypadku.

    • 0 Komentarzy • 85 Wyświetleń
    • Adrian Turzański – 28 cze 2017, 15:06

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 18 sie 2017, 04:07 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka