"Niedźwiedź, kot i królik" - recenzja

Bajka dla dorosłych
Michał Rostocki, Maria Rostocka
„Niedźwiedź, kot i królik”
Ocena recenzenta
4.5/5
Ocena użytkowników
brak (0 głosów)
Chociaż nadal nie brakuje osób, które uważają komiksy za kulturę drugiej kategorii, to w ostatnich latach na polskim rynku zaczęło pojawiać się coraz więcej dzieł stanowczo przeczących podobnym tezom. Do tego zaszczytnego grona trzeba zaliczyć "Niedźwiedzia, kota i królika" autorstwa Marii i Michała Rostockich.

Zwierzęta pojawiające się w tytule komiksu to zarazem jego główni bohaterowie. Niedźwiedź, noszący charakterystyczny myśliwski kapelusz, to nieznoszący sprzeciwu tyran i despota, gotowy rozwiązywać problemy przy użyciu brutalnej siły. Kot nie zwykł wylewać za kołnierz. Z kolei towarzyszący im królik to osobnik sprytny i

++

przebiegły, którego słabością jest nałóg tytoniowy. Dzieli ich niemal wszystko, poza chciwością oraz wspólnym celem, który skłonił ich do podjęcia wędrówki przez ciemny las. Kierują się do wielkiego, skrytego pod powierzchnią ziemi, grzyba mając nadzieję, że po dotarciu do celu pielgrzymki dostąpią różnie wyobrażanych darów i łask. Jak można się domyślić, finał usłanej dramatycznymi wydarzeniami wędrówki przysporzy im zarówno radości, jak i rozczarowań.

"Niedźwiedź, kot i królik" to jeden z najbardziej wyjątkowych albumów, jakie pojawiły się w polskich księgarniach na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy. Komiksy rodzimych autorów, których oprawa graficzna w całości tworzona jest przy użyciu technik malarskich to wciąż nieczęste zjawisko. Tymczasem Rostoccy zdecydowali się postawić na takie rozwiązanie i uzyskali zdumiewający efekt. Bohaterowie w trakcie swojej wędrówki przemierzają najrozmaitsze lokacje – począwszy od mrocznych kniei, poprzez mokradła aż po podziemne kompleksy – a kadry ukazujące każdą z nich robią imponujące wrażenie. Dynamicznym zmianom ulega zwłaszcza kolorystyka, natomiast często występujące, delikatnie rozmyte tło daje wrażenie, jakby bohaterowie nieustannie podróżowali we mgle – co wydaje się świadomym zabiegiem autorów, korelującym z niezwykle tajemniczym, onirycznym nastrojem towarzyszącym lekturze. Poszczególne ilustracje, zwłaszcza te największe – mieszczące się na całych stronach komiksu, można rozpatrywać w kategoriach odrębnych, niewielkich dzieł sztuki.

++

Dodatkowym atutem "Niedźwiedzia, kota i królika" jest piękne wydanie. Komiks, choć będący dziełem polskich twórców i wydany przez rodzimą Kulturę Gniewu, był drukowany i oprawiany we Włoszech, przez Gruppo Padovana. Bardzo duży format, wysokiej jakości papier oraz chropowata, twarda oprawa wpływają korzystnie na komfort lektury oraz prezencję albumu na komiksowej półce.

Wyjątkowość "Niedźwiedzia, kota i królika" nie polega jednak tylko na pięknej oprawie wizualnej. Bardzo nietypowym, a zarazem nader interesującym zabiegiem, okazała się niemal całkowita rezygnacja z tradycyjnie pojętych dialogów w tak zwanych "dymkach". W dziele Marii i Michała Rostockich "dymki" owszem są, lecz wypełnione zostały nie tekstem, a piktogramami. O relacjach zachodzących między bohaterami nie dowiadujemy się zatem z ich własnych słów. Do wszelkich wniosków należy dojść samodzielnie, co rysuje przed czytelnikiem szerokie pole do własnych interpretacji.

To czy komiks przypadnie odbiorcy do gustu zależy w dużej mierze od tego, jaką drogę interpretacji obierze podczas lektury. Jeśli nie spróbuje dostrzec w niej drugiego dna, a wszelkie sceny i składające się na fabułę wydarzenia będzie przyjmować dosłownie, to w utworze Rostockich zachwyci go zapewne tylko warstwa wizualna. Nie potrzeba jednak wiele wysiłku, by w "Niedźwiedziu, kocie i króliku" dostrzec coś więcej, niż tylko prosty komiks drogi. Między kadrami można odnaleźć pytania o ludzką (choć alegorycznie zilustrowaną przez zwierzęcych bohaterów) naturę, odwieczne poszukiwanie absolutu, a także sugestie, że nawet najbardziej wzniosłe, metafizyczne aspekty rzeczywistości objęte są niezmiennym, powtarzającym się cyklem narodzin i śmierci.

++


Dzieło Marii i Michała Rostockich ukaże się także we Francji, gdzie bez wątpienia trafi do większego grona odbiorców. Wydaje się bowiem, że potencjalnych odbiorców podobnych, artystycznych, komiksów jest w naszym kraju ciągle mniej, niż można by tego oczekiwać. "Niedźwiedź, kot i królik" jest dziełem dla najbardziej wymagających miłośników tej dziedziny kultury. Niejednoznacznym, dającym się wielorako interpretować, zaś ze względu na wyjątkową oprawę, stanowiącym też prawdziwą ucztę dla oczu. Warto przekonać się o tym samemu.
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 18 lis 2017, 12:50 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka