Jedi Dream Team: Ostrander i Duursema w akcji

John Ostrander, Jan Duursema
„Star Wars - Komiks 9/2010”
Ocena recenzenta
4.0/5
Ocena użytkowników
brak (0 głosów)
Liczba rysowników i scenarzystów przygotowujących komiksy ze świata Gwiezdnych Wojen jest spora. By się o tym przekonać, wystarczy przyjrzeć się autorom wydanych w Polsce publikacji. Ze wszystkich nazwisk warto wyróżnić duet Johna Ostrandera i Iana Duursemy. To oni są twórcami świetnej serii „Star Wars: Dziedzictwo” i to oni rozwijali historię m.in. Quinlana Vosa czy Mace Windu w amerykańskich zeszytach magazynu „Star Wars: Republic”. Ich udział w projekcie jest zazwyczaj gwarancją dobrej opowieści. We wrześniowym numerze magazynu „Star Wars Komiks” mamy okazję sprawdzić, czy tak jest zawsze.

Zaprezentowana opowieść, „Pokaz Mocy”, przenosi nas w początkowy okres Wojen Klonów. Nie będzie to jednak zwykła historia, w której Jedi ścigają Sithów. Tym razem chodzi o grupę łowców nagród polujących na rycerzy jasnej strony Mocy. Sytuacja zmusza jednego z najpotężniejszych Jedi do reakcji. Mace Windu, wraz z Kitem Fisto, Agenem Kolarem i Saesee Tiinem, decyduje się na osobistą interwencję. W tle przewija się postać Mistrza Thome`a, Aayli Secury i Quinlana Vosa, który jakiś czas przed tymi wydarzeniami przeszedł na ciemną stronę Mocy.

W komiksie wiele się dzieje. Zróżnicowanie i ilość lokacji, tak planet jak i pomieszczeń, w jakich toczy się akcja, jest dość spora. Mamy tu także bogactwo postaci. Oprócz wcześniej wymienionych pojawi się Hrabia Dooku i kilku innych, mniej ważnych dla uniwersum, bohaterów. Wszystko to ukazano dynamicznie, szczegółowo i dopieszczono w każdym elemencie - u Duursemy i Ostrandera to standard. Komiks jest pięknie rysowany (choć komputerowe efekty świetlne momentami nie pasują do kadrów), a scenariusz rozwija się w filmowy sposób. Mamy trochę refleksji nad tym, jaki wpływ na Jedi ma wojna, mamy odpowiednio dawkowaną akcję, mamy też emocje. Warto zwrócić uwagę na oszczędną mimikę Mace Windu i jakim mocnym akcentem są te kadry, na których zrzuca tę swoją kamienną maskę. Wrażenie robi Quinlan Vos, po ciemnej stronie Mocy mroczniejszy niż zwykle. Wszystko to powinno cieszyć czytelnika.

Częściowo zresztą cieszy. Podwójna plansza ze stron 26-27, to jeden z tych rysunków, za które kocha się komiksy – patrząc na nią, przypominają się najlepsze albumy z superbohaterami. A przecież to tylko mały fragment całości. Są tu jeszcze 44 strony, na których można zawiesić oko. Sam scenariusz także wciąga. Jest tu jednak coś, co sprawia, że przyjemność z czytania nie jest aż tak duża, jak by się mogło wydawać. Może to przez przeładowanie postaciami, wydarzeniami i zbyt dynamiczną akcję. Może to dlatego, że po tytule można by się spodziewać czegoś epickiego lub dramatycznego, a tu wszystko idzie „gładko” i trudno działania Jedi uznać za manifestację potęgi Mocy. A może powodem jest to, że komiks jest częścią większej całości i historia z łowcami nagród sprawia wrażenie wypełniacza, mającego rozbudować wątek Quinlana. Gdyby pojawiła się w osobnym albumie skupiającym się głównie na tej postaci, pewnie nie raziło by to aż tak bardzo. Jako dopełnienie jest ona ciekawa. Jako osobna opowieść, wydaje się wyrwana z kontekstu i nieco sztuczna.

Można sobie więc zadać pytanie, czy komiks wydano w dobrym momencie. Co prawda, Vos pojawił się ostatnio w „Oblężeniu Saleucami” (SWK-WS 02/2010) i „Jedi: Mace Windu” (SWK 05/2010), a wcześniej mogliśmy przeczytać chociażby „Ofiarę” (SWK 05/2009). Mimo to bardziej chronologiczne podejście do tematu byłoby tu bardziej uzasadnione. Nie zmienia to jednak faktu, że „Pokaz Mocy” to interesująca próba ucieczki od typowego schematu Jedi kontra Sith. Może nie jest to najciekawszy komiks Ostrandera i Duursemy, ale miłośnicy Gwiezdnych Wojen raczej nie mają powodu by bardzo narzekać. Mogą się też uśmiechnąć widząc rzadko spotykany w magazynie, kuriozalny błąd z zamianą słów w dymkach na jednym z kadrów. Niecodziennie się zdarza, by Mace Windu groził, że zabije innych Jedi. A tu proszę – chochlik drukarski też potrafi ubarwić czytelnikom lekturę.
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 18 lis 2017, 12:43 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka