Gra „The Old Republic” była jednym z najbardziej wyczekiwanych tytułów roku 2011, nic więc dziwnego, że kampania promująca rozgrywkę stała na najwyższym poziomie. W sieci pojawiały się liczne trailery o jakości niemalże kinowej, a nowinki i zapowiedzi spływały na serwisy tematyczne jeden po drugim. Nic też dziwnego, że ukazał się również komiks związany z tą grą.
Po bardzo dobrej historii „Tajemnicze wydarzenia na Tatooine” , naturalną koleją rzeczy jest fakt, że została narysowana bezpośrednia kontynuacja tego komiksu. Nosi ona tytuł „Wysłannicy Jedi” i ukazała się w trzecim w 2011 numerze „Star Wars – komiks. Extra”.
Ostatni w 2011 roku numer „Star Wars – Komiks” zaproponował czytelnikowi wyjątkowo cztery, a nie jak to zwykle bywało, trzy historie. Na dodatek, pierwsze co rzuca się w oczy to bardzo lubiana przez czytelników postać Boby Fetta, która zdobi okładkę.
Dawno, dawno temu, w krainie zwanej PRL-em wydawany był komiks. Nie było to tak dawno temu, ale w każdym razie kilku osobom przybyło od tego czasu krzyżyków na karku. Bohater komiksowej serii, niepoprawny kosmiczny awanturnik, w wielu kręgach jest postacią kultową. Być może domyślacie się o kim mowa?
W wojsku jedną z najważniejszych cech żołnierzy jest lojalność. Nie tylko wobec kompanów broni, ale także wobec przełożonych. Dowódcy mogą uzyskać wierność swoich podwładnych poprzez autorytet, zaimponować im odwagą, albo tak jak Darth Vader – poprzez strach.
Przez dziesiątki lat, kiedy w Polsce panował ustrój komunistyczny, tematy związane ze zbrodnią katyńską były nieustannie zamiatane pod dywan, tudzież przekłamywane. Długo wmawiano społeczeństwu, że za śmierć dziesiątek tysięcy polskich oficerów oraz elit II Rzeczypospolitej odpowiadają nie Sowieci, a hitlerowskie Niemcy. Chociaż nie brakowało takich, którzy wiedzieli, jaka jest prawda, to jej głoszenie groziło ciężkimi represjami. Oficjalne ujawnienie odpowiedzialności NKWD za katyński mord nastąpiło dopiero w 1990 roku, po transformacji ustrojowej w naszym kraju.
Listopadowy, trzydziesty dziewiąty numer miesięcznika „Star Wars – komiks” jest na swój sposób numerem specjalnym. Wydawca wyliczył, że wraz z wydawanym kiedyś miesięcznikiem „Gwiezdne Wojny – komiks”, do sklepów trafił jubileuszowy, pięćdziesiąty numer pisma. Dlatego też emocje, towarzyszące wertowaniu zawartości tego zeszytu, były podwójne.
Wspaniałe mity, świat bogów i herosów pełen prastarych mocy, czy niesamowitych artefaktów, znamy z greckich i rzymskich tragedii. Cała ta mieszanka znalazła się w trzynastym tomie "Fantasy Komiksu". Dopełnienie stanowi jeszcze jedna bardzo ważna rzecz: Fatum. Los, którego nie sposób oszukać, czy uniknąć. Owe przeznaczenie, jest wspólnym mianownikiem dla wszystkich trzech zaprezentowanych w tym tomie komiksów: "Sloka", "Zmierzch bogów" i "W poszukiwaniu Graala".
W szóstym tomie Rycerzy Starej Republiki: „Oczyszczenie”, misja Zayne’a Carricka, którą zapoczątkowało zabójstwo padawanów na Taris, w końcu dobiega końca. Uczeń, niesłusznie ogłoszony zbrodniarzem i mordercą, próbuje ostatecznie dowieść swojej niewinności. W oczyszczeniu jego imienia ma pomóc ujawnienie mrocznych działań Tajnego Przymierza Jedi, które, jak wiemy od samego początku, stoi za masakrą z pierwszego zeszytu serii.
„Star Wars – Komiks”, jak większość antologii i komplikacji, niezależnie, czy to komiksowych, czy np.: literackich, boryka się z pewnym problemem. Problemem tym jest odpowiedź na następujące pytanie: „Czy zawsze zamieszczone materiały są najlepsze”.
Bestiariusza przegląda 6 użytkowników: 1 zalogowany, 0 ukrytych i 5 gości
Zalogowani: Google [Bot]
Copyright © 2001-2010 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.
Teraz jest 23 lut 2012, 04:54 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowania • Polityka prywatności • Usuń ciasteczka